Nie ratują ciepłego kartonu, a myślałam, że tak
Nasz karton pinot grigio stoi obok czajnika, bo nie ma innego miejsca, i wmówiłam sobie, że kostki załatwią sprawę. Nie załatwiają. Kieliszek w temperaturze kuchni traci kilka stopni, nie więcej: przyjemnie, ale nie zimno. A po jednym kieliszku znów potrzebują godzin w zamrażarce, zanim zadziałają ponownie. Stąd trzy gwiazdki. Przeczytałam warunki zwrotu i mimo to je zostawiłam, bo jeśli wino jest już zimne i mają je tylko takim utrzymać, są naprawdę dobre i nic nie robi się wodniste.
